Tymczasowe stanowisko

Heyo,

Wiem, że już trochę czasu minęło od ostatniego posta; od jakichkolwiek materiałów. Cóż mogę więcej rzec niż to, że czasami naprawdę się nie da. Jak zwykle biorę na swe barki troszkę więcej niż jestem w stanie unieść… Ale spokojnie, odkopuje się ze wszelkich zaległości.

Pracuję nad kilkoma projektami, które za jakiś czas – naprawdę nie tak odległy, bo w porywach do kilku miesięcy – ujrzą światło dzienne. I nie mówię tutaj o pisaniu trzeciej części sagi Złamanych Krain – tak, tę już zacząłem pisać, ale na razie „leży” sobie i czeka na swoją kolej. Tak, tak, to dlatego, że tak bardzo angażujące są te „nowe rzeczy” – tak, jeszcze nadam temu dodatkową nutę tajemniczości i nie określę wam nawet z jakiego gatunku możecie się tego czegoś spodziewać. Jak powiedział Harry w trzeciej części – trzeba czekać, trzeba czekać.

Ostatnia kwestia – a przynajmniej tak mi się wydaję, gdy to piszę i jako tako poukładałem sobie myśli – zdjęcia. W końcu w miarę regularnie zacząłem robić zdjęcia. Hmm, czyżby to zasługa lepszej pogody i fajnych zachodów słońca – niewykluczone. ; D Rzecz jasna, jak to u mnie bywa, wszystko „stoi w kolejce”. Pierdyliard fotek czeka na ostateczną „weryfikacje” i ich wrzucenie i…. większość z nich se jeszcze sporo poczeka. To kwestia tego typu, iż robisz zdjęcie by uchwycić „ten” moment i „to” coś. I jest zrobione. Masz to. Wiesz, że Ci już nie ucieknie, więc…. teraz ono na Ciebie czeka. Tjaaa. ; D

Tak, tak, dzisiaj króciutko i zwięźle, jedynie by nakreślić bieżącą sytuacje. Tak po części słynę ze swej NIEpunktualności i NIEregularności, ale naturalność rządzi się innymi prawami. Byście tylko, drodzy czytelnicy, nie czuli się w żaden sposób zapomniani – bo co to, to nie.

Bywajcie,

Do zobaczenia już naprawdę (ale naprawdę ; D ) wkrótce.

 

PS. Tymczasem odsyłam do albumu z nowymi zdjęciami: tutaj.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *